NAJNIŻSZE CENY
ZAOSZCZĘDŹ DO 60%
BEZPŁATNA DOSTAWA
ZAMÓWIENIA POWYŻEJ 200 ZŁ
ZAUFANIE
PRZEJRZYSTOŚĆ, PRZETESTOWANIE
NAJWIĘKSZY ZAKRES
1,200+ PRODUKTÓW

6 Kroków do Wyrzeźbienia Ciała na Lato

Przyłącz się do konwersacji
1) DEFICYT KALORII

Najważniejszym czynnikiem podczas każdej drogi do utraty wagi jest (niestety…) deficyt kalorii. Oznacza to, że aby schudnąć, musisz spalać więcej kalorii niż spożywasz. Pisząc wszystki moje artykuły na temat utraty wagi zawsze o tym wspominam, po prostu musimy pogodzić się z tym smutnym faktem.

Nie ma większego znaczenia w jaki sposób osiągniesz wymieniony deficyt kaloryczny – choć bardzo polecam połączenie cardio oraz nieco zmniejszone spożycie kalorii, tak aby utrzymać 500 kalorii / dzienny deficyt. Najłatwiej to osiągnąć spalając dodatkowe 250 kalorii oraz zminiejszając liczbę kalorii o 250 dziennie.

Jeśli chodzi o rodzaj cardio to naprawdę nie ma on tutaj znaczenia. Wystarczy, że stabilne cardio / trening kondycyjny umieszcza twoje ciało w „trybie spalania tłuszczu”, koniec końców liczy się ilość kalorii dziennie, więc jeśli to HIIT (trening interwałowy) sprawia, że spalasz najwięcej – idź tą drogą!

Tylko… może najpierw zaopatrz się w dobry pre-workout!

2) NAPAKUJ SIĘ BIAŁKIEM

Utrzymanie deficytu kalorycznego rzeczywiście zmniejszy poziom tkanki tłuszczowej, ale także narazi cię na ryzyko utraty cennej części tkanki mięśniowej! Trudno jest tego całkowicie uniknąć, ale możesz pomóc zminimalizować utratę mięsni poprzez spożywanie odpowiedniej ilości białka, tak aby twój organizm nie musisz kraść własnych zapasów!

Chcąc schudnąć, należy ustanowić sobie za cel wysokie spożycie białka – po to by zapewnić sobie mnóstwo aminokwasów unoszących się wokół, gdy twój organizm ich potrzebuje (zapobiegając w ten sposób pochłanianiu ich z twoich mięśni!). Polecam stosowanie około 2g na kilogram masy ciała, wysokiej jakości białka pozyskiwanego z beztłuszczowego mięsa, nabiału, roślin strączkowych i serwatki (lub jakiejkolwiek wegańskiej alternatywy).

3) OGRANICZ ALKOHOL

Okej, zanim zdążycie mnie za to zabić – NIE mówię, żeby całkowicie unikać alkoholu lub przestać się dobrze bawić. Nie ma niczego złego w piciu alkoholu (oczywiście z umiarem!) … mnie również można spotkać z przyjaciółmi przy barze, kiedy relaksuję sie z drinkiem.

Robię dokorat, co jest stresujące. Czasami musimy się zrelaksować – nie osądzajcie mnie! 😉

Chociaż nie ma nic złego w piciu, musimy przyznać, że może siać spostoszenie podczas prób utraty wagi, jeśli spożywamy go za dużo – jest tego wiele powodów.

Po pierwsze, alkohol jest traktowany przez nasz metabolizm w zupełnie inny sposób, może on opóźnić spalanie tłuszczu podczas, gdy alkohol jest usuwany z naszego organizmu. Alkohol również zawiera kalorie (7kcal/ml), które są absolutnie bezużyteczne dla organizmu – praktycznie nie możemy zużyć tej energii. Są to tak zwane „puste kalorie”, których najlepiej unikać podczas diety (zjedź w zamian coś pożywnego!).

Nie zapominajmy również o tym, jak „cudowne” zachcianki może powodować alkohol, no i oczywiście te wspaniałe decyzje, które czasami podejmujemy po kilku głebszych!

„Przygotuj głęboko smażony ser, polej go lodami i zjedź jako kanapkę” 😛

… zbyt wiele?

Zrozumiałeś przekaz!

4) CARDIO (NIESTETY…)

Nienawidzę być posłańcem złych wiadomości, ale jeśli poważnie myślicie o swoich celu utraty wagi… cardio jest praktycznie koniecznością. Pamiętajcie, że deficyt kalorii jest głównym czynnikiem utraty kilogramów, a cardio jest prostą i skuteczną metodą osiągnięcia tego.

Polecam zaczynać od 3-4 30-minutowych sesji cardio w tygodniu – możesz robić naprawdę wszystko: chodzenie, bieganie, HIIT, kickboxing… lub zdecydować się na steper – jeśli się odważysz.

Ja nie ośmielam się zbliżyć do tej powodującej niesamowity bój maszyny… 😛

Możesz także włączyć do swojego trybu życia proste sposoby spalania kalorii, takie jak chodzenie do pracy lub sklepów zamiast jeżdżenia samochodem, chodzenie po schodach zamiast korzystania z windy oraz parkowanie samochodu dalej od miejsc docelowych.

Oczywiście z wyjątkiem parkowania przy domu. Chyba, że czujesz się super zmotywowany.

5) NIEPOWODZENIE W PLANOWANIU = PLANOWANA PORAŻKA

„Panika na zakupy” w ostatniej chwili, prawie zawsze kończy się katastrofą dietetyczną. Żyjemy w społeczeństwie go-go-go, gdzie wygoda i cena zabijają zdrowe odżywianie – coś, co nie wróży zbyt dobrze dla wysiłków w celu odchudzania.

Zamiast pędzić do sklepu na ostatnią chwilę by zakochać się w „super ofertach”, spróbuj zaplanować posiłki z wyprzedzeniem i przynoś własne jedzenie, tam gdzie to możliwe. Należy również pamiętać, że duża ilość niskokalorycznej żywności jest teraz twoim najlepszym przyjacielem, więc upewnij się, że twoje posiłki są pełne warzyw i mają dużą zawartość błonnika, aby czuć się pełniejszym na dłużej.

Zadowolony brzuch to szczęśliwy brzuch!

6) SPRAWDZAJ SWOJE ODŻYWIANIE

Dieta wiąże się z deficytem kalorycznym, a to pociąga za sobą niebezpieczeństwo tymczasowego niedożywienia. Najprostszym sposobem, aby temu zapobiec, jest monitorowanie spożycia składników pokarmowych (nic szalonego, obiecuję!). Można to robić przy pomocy aplikacji do rejestrowania spożywanych pokarmów, takiej jak np. MyFitnessPal. Dzięki niej dowiesz się, czy każdego dnia osiągasz swoje cele, jeżeli chodzi o makro- i mikroskładniki odżywcze. Możesz śledzić czego potrzebujesz więcej lub mniej, gdy dążysz do osiągnięcia celu jakim jest utrata wagi.

Jeśli uważasz, że deficyt kaloryczny utrudnia Ci osiąganie odpowiedniej ilości mikroelementów, rozważ stosowanie preparatu multiwitaminowego odpowiedniego dla twoich potrzeb. Osobiście trenuję dość sporo, dlatego moim ulubionym suplementem jest Sports Multi AM-PM™, ale jeśli szukasz czegoś o szerszym zakresie to Kompletny Kompleks Multiwitaminowy będzie dla ciebie najlepszym rozwiązaniem. Dla dziewczyn, które pracują ze mną redukując tkankę tłuszczową do bardzo niskich poziomów, polecam ACTIVE WMN™, ponieważ suplement jest specjalnie opracowany, aby wspierać potrzeby kobiet – dokładnie tak, my mamy specjalne wymagania, ze względu na to, że jesteśmy po prostu fantastyczne 😉

WIADOMOŚĆ DO ZAPAMIĘTANIA

Pogoń za abs-em na lato nie musi być bolesna. Oczywiście, nie jest to łatwe i wymaga zaangażowania oraz cierpliwości, ale z kilkoma poprawkami tu i tam i stosowaniu się do podstawowych zasad, może okazać się, że to całkiem prosty proces.

Pamiętaj jednak, że twoje zdrowie jest dla ciebie priorytetem, więc unikaj drastycznego spadku ilości spożywanych kalorii lub wykonywania zbyt ostrego cardio. To może doprowadzić twój system do szoku i tylko spowolni proces, a także może potencjalnie zaszkodzić twojemu organizmowi.

Mając oko na swoje odżywianie, dodając trochę dodatkowego cardio i postępując zgodnie z powyższymi wskazówkami, będziesz na najlepszej drodze do niewiarygodnie wyglądającego „abs-u”.

O AUTORCE

Michelle jest naukowcem, sportowcem i pisarką. Jest dumna, że stawiała czoła swoim demonom i bije je na głowę. W podnoszeniu ciężarów znalazła ujście, które pomogło zmienić jej życie – i kocha to! Śledź jej podróż z BULK POWDERS®.

Możliwość komentowania jest wyłączona.